Selen w pielęgnacji włosów

Selen to mikroelement niezbędny dla prawidłowej funkcji mieszka włosowego, który wbudowany jest w strukturę selenoprotein pełniących funkcje ochrony antyoksydacyjnej i regulacji cyklu wzrostu włosa. Jego unikalna zdolność do neutralizacji wolnych rodników [dzięki aktywacji enzymu peroksydazy glutationowej (GPX)] przekłada się na zmniejszenie łamliwości i osłabienia włosów, a deficyt selenu prowadzi do skrócenia fazy wzrostu (anagenu). Selenoproteina P, jako główny transporter selenu, zapewnia ciągły dopływ tego pierwiastka do tkanek o wysokim zapotrzebowaniu, w tym mieszka włosowego, umożliwiając w ten sposób lokalną syntezę enzymów obronnych. 

Dodatkowo, selen hamuje w ten sposób przewlekłe stany zapalne skóry głowy, które są częstą przyczyną wypadania włosów i zaburzeń ich struktury. Zarówno niedobór, jak i nadmiar selenu wiążą się z zaburzeniami homeostazy mieszka włosowego – od przedwczesnego siwienia po toksyczne uszkodzenia oksydacyjne – co podkreśla konieczność precyzyjnego monitorowania jego podaży.

W dalszej części artykułu przyjrzymy się głębiej mechanizmom działania selenu w mieszku włosowym oraz omówimy, w jakich postaciach i formach suplementacja selenu może wspierać zdrowie i dobrostan włosów.

_O

Antyoksydacyjna ochrona

Selen jest podstawowym składnikiem odżywczym dla zdrowia mieszków włosowych dzięki wbudowywaniu się w selenoproteiny, które m.in. chronią przed stresem oksydacyjnym oraz wspierają prawidłowy cykl wzrostu włosa. Zarówno niedobór selenu, jak i brak syntezy selenoprotein prowadzą do zaburzeń morfogenezy mieszków, nadmiernej utraty włosów, hiperplastycznego naskórka i osłabienia antyoksydacyjnej obrony skóry głowy. Suplementacja selenu w diecie odwraca te defekty, potwierdzając, że utrzymanie optymalnego poziomu selenu jest niezbędne dla integralności struktury włosa i regeneracji skóry. (MP Rayman, Selenium and Human Health, opublikowany w 2012 r.).

Regulacja cyklu wzrostu włosa przez selenoproteiny

Selenoproteiny, w tym SELENOP i selenoproteina W, wspierają przejście mieszków włosowych z fazy telogenu (spoczynku) do anagenu (wzrostu) poprzez stymulację różnicowania komórek macierzy włosa. W modelach zwierzęcych dieta uboga w selen skracała fazę anagenu i zwiększała wypadanie włosów, co odwracało się po uzupełnieniu selenu (Natarelli N. i wsp., Integrative and Mechanistic Approach to the Hair Growth Cycle and hair loss, 2023 r.).

Badania na mysim modelu z selektywnym usunięciem genu Trsp, niezbędnego do syntezy wszystkich selenoprotein w keratynocytach, wykazały, że brak tych białek prowadzi do zahamowania prawidłowego wejścia włosów w fazę anagenu oraz do defektów mieszka włosowego już w pierwszych dniach życia zwierząt (A. Sengupta i wsp., “Selenoproteins Are Essential for Proper Keratinocyte Function and Skin Development”, 2010).

W warunkach niedoboru selenu lub obniżonej ekspresji kluczowych selenoprotein, takich jak selenoproteina P (SelP) i selenoproteina W (SELENOW), obserwuje się skrócenie fazy anagenu oraz wydłużenie fazy telogenu, co w praktyce przekłada się na zwiększoną utratę włosów i rzadsze ich odrastanie (X. Lin i wsp., “Morphogenesis, Growth Cycle and Molecular Regulation of Hair Follicle”, 2022).

W związku z powyższym, selenoproteiny uczestniczą w regulacji sygnalizacji komórek macierzy włosa. Choć modele zwierzęce dostarczają przekonujących dowodów na znaczenie selenu w cyklu włosowym, jak dotąd brakuje precyzyjnych badań klinicznych na ludziach, które pozwoliłyby określić optymalne stężenia i formy selenu do wspierania wejścia włosów w fazę anagenu.

Formy selenu i ich znaczenie dla mieszka włosowego

Selen występuje w naszych organizmach w kilku postaciach – od prostych związków nieorganicznych, takich jak selenian czy selenit, po dwie kluczowe formy organiczne: selenometioninę i selenocysteinę. Te dwie formy są tym, co naprawdę się liczy w kontekście ochrony naszych mieszków włosowych. Selenometionina to naturalna forma selenu znajdowana na przykład w drożdżach czy niektórych nasionach. Dzięki swojej budowie bardzo dobrze się wchłania i może zostać włączona bezpośrednio do struktury białek – w tym keratyn, które tworzą włosy. W momencie gdy organizm potrzebuje selenu, uwalnia go powoli, co zapewnia stałą ochronę antyoksydacyjną komórek mieszka włosowego. Selenocysteina za to jest tą wyjątkową cząsteczką selenu wbudowywaną już bezpośrednio w specjalne białka – selenoproteiny. To dzięki niej powstają enzymy, które skutecznie neutralizują szkodliwe wolne rodniki powstające w każdej komórce. W mieszku włosowym oznacza to, że keratynocyty (komórki wytwarzające keratynę) i melanocyty (komórki barwnikowe) są lepiej chronione przed uszkodzeniami oksydacyjnymi, co przekłada się na mocniejsze, mniej łamliwe włosy i opóźnione siwienie. Natomiast nieorganiczne formy selenu, takie jak selenian sodu, szybciej podnoszą poziom tego pierwiastka we krwi, ale – niestety – równie szybko się z niej usuwają. Nie magazynują się w komórkach tak efektywnie jak postacie organiczne, dlatego ich zastosowanie– choć pomocne w wyrównywaniu niedoborów – wymaga częstszej suplementacji (Mangiapane M. i wsp., “Selenium and selenoproteins: an overview on different biological systems”, z 2014 r.).

Zwracając uwagę na powyższe stwierdzenia, prawidłowe funkcjonowanie mieszka włosowego leży w tym, aby selen przyjmować w formach organicznych, które trafiają bezpośrednio do selenoprotein. To one stanowią naszą podstawową linię obrony przed stresem oksydacyjnym i odpowiadają za zdrowie oraz witalność włosów. 

BeautyHair - Selen 2

Antyoksydacyjne i przeciwzapalne efekty selenu

W komórkach mieszka włosowego, a zwłaszcza w keratynocytach (komórkach budujących strukturę włosa), niebezpieczne cząsteczki zwane nadtlenkami lipidów mogą powstawać na skutek codziennego oddziaływania promieniowania UV, zanieczyszczeń czy ogólnego starzenia się tkanek. Te nadtlenki działają jak rdza we włóknach – uszkadzają błony komórkowe i białka, osłabiając komórki i przyspieszając proces „starzenia” mieszka włosowego.

Potencjalna toksyczność selenu i wpływ na włosy

Gdy w organizmie zgromadzi się za dużo selenu, mechanizmy antyoksydacyjne stają się przytłoczone – zamiast chronić komórki, nadmiar selenu sam wywołuje stres oksydacyjny. W mieszku włosowym oznacza to, że keratynocyty i inne komórki tracą swoje naturalne „gaśnice” i gromadzą toksyczne nadtlenki, które uszkadzają błony komórkowe i białka. W efekcie włos przechodzi z fazy wzrostu (anagenu) do fazy regresji (katagenu) wcześniej niż powinien, co prowadzi do przedwczesnego wypadania włosów. Eksperymenty na mysim modelu z dietą nadmiernie bogatą w selen potwierdziły, że taki toksyczny nadmiar skraca etap anagenu i wywołuje zmiany podobne do tych obserwowanych przy niedoborze, tylko że tu przyczyną jest zbyt wysoka, a nie zbyt niska podaż selenu (Hwang S.W. i wsp.,
Changes in murine hair with dietary selenium excess or deficiency, 2010).

W związku z powyższym, można wywnioskować, że:

*Selen wbudowuje się w strukturę specyficznych białek – GPX i selenoproteiny P – które razem tworzą system obrony przed stresem oksydacyjnym. Dzięki temu mieszki włosowe są zabezpieczone przed uszkodzeniami przed wolnymi rodnikami, sprzyjając utrzymaniu integralności struktury włosa i opóźnia proces siwienia.

*Równowaga selenoprotein wpływa na przejście włosa z fazy spoczynku (telogen) do fazy aktywnego wzrostu (anagen). Deficyt selenu skraca czas wzrostu, natomiast jego odpowiednie zaopatrzenie wydłuża anagen, redukując wypadanie włosów i poprawiając ich gęstość.

*Selen działa antyzapalnie poprzez zmniejszenie stanów zapalnych wokół mieszka włosowego. W efekcie skóra głowy jest na to mniej podatna, przez to destabilizuje cykl włosa i osłabiają pasma.

 

*Ze względu na wąski margines między niedoborem a toksycznością, suplementacja selenu wymaga ostrożności. Choć formy organiczne (selenometionina) zapewniają lepsze magazynowanie, a selenian sodu szybkie podniesienie poziomu, brakuje badań klinicznych dokładnie definiujących optymalne dawki do wsparcia włosów.

basia muszarska zabiegi na włosy gdynia